poniedziałek, 19 sierpnia 2013

plany językowe: raport

Skoro podjąłem się wypełniać ustalony plan nauki, to stwierdziłem, że dobrze by było od czasu do czasu sprawdzić i podsumować to, jak wcielam go w życie. Ogólnie idzie mi dość dobrze, jako że nie robię w wakacje nic szczególnego i w zasadzie na wszystko mam czas. Lecz do konkretów:

Angielski: 
Nadal brak zorganizowanej formy nauki... Czytam newsy, jak mi się nawinie jakieś słówko to zapisuję, czasem wstawiam na bloga jako fiszkę. 
Prawie nie oglądałem w ostatnim miesiącu filmów ani seriali bez lektora/napisów, muszę do tego wrócić.

Chiński:
Czytałem na głos przez jakieś dwa tygodnie w zasadzie codziennie, ale przeczytałem już wszystkie teksty jakie mam wydrukowane po kilka razy i już mi się to trochę znudziło. Planuję więcej rozmawiać przez skype z Chińczykami spotkanymi na Sharedtalk. Oglądam tez głupawy, ale wciągający i naprawdę śmieszny program rozrywkowy, 快乐大本营. Bardzo polecam wszystkim, którzy z chińskim już sobie w miarę radzą (mimo, iż oznacza to niebezpiecznie bliską styczność z Kpopem :P).
Cały czas uczę się z fiszek z Pleco, o czym napiszę już niedługo.


Prowadzący program Kuaile Da Benying (快乐大本营 - Happy Camp), czyli Wesoła Gromadka :P


Francuski: 
Skończyłem czytać Harry'ego i póki co powtarzam tylko na Duolingo (sporo lekcji przeskoczyłem i jestem już dalej niż z portugalskim)

Japoński:
Dokończyłem zaległe anime o wdzięcznej nazwie Shiki i zacząłem kolejne, które wygląda na niezłe, ale jakoś nie może mnie wciągnąć. Od początku sierpnia widziałem 5 odcinków, co jest dość żenującym wynikiem. Serial ten to osadzone w realiach epoki Edo Shigurui. Nie jestem też pewien co do jego walorów językowych: rozumiem wyjątkowo niewiele i zastanawiam się, czy nie jest to japoński stylizowany archaicznie.
Poza tym powtarzam czasowniki i co jakiś czas przesłuchuję lekcje których się wcześniej uczyłem. Wiem jednak że muszę być trochę bardziej pilny, żeby do końca wakacji dojść do poziomu na którym powinienem być po 2 latach 'nauki' :P

Portugalski:
Najbardziej jestem zadowolony z postępów w portugalskim. Jestem na 7 poziomie na Duolingo i w zasadzie mogę już powiedzieć że jestem blisko poziomu A1. Codziennie też uczę się z kursu Edgarda, o którym napiszę więcej już jutro.

Postaram się zdawać raport z planów językowych co tydzień - dwa ;) Udanego tygodnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz