Wszyscy chcielibyśmy mówić płynnie chociażby w jednym języku obcym. Opanowanie tej umiejętności wydaje się czasem jednak przerastać nasze możliwości. A wiadomo przecież, że w dzisiejszych czasach płynność w jednym tylko języku rzadko kiedy wystarcza do znalezienia zadowalającej pracy.
Niezależnie od tego, czy uczymy się w celu znalezienia pracy, awansu, dla przyjemności czy też poznajemy język kraju, który chcemy odwiedzić, najważniejsza jest skuteczność. Jeśli nie będziemy widzieć efektów, zdecydowana większość z nas zniechęci się i znudzi po około dwóch tygodniach. Przedstawiam więc kilka rad które sam stosuję ucząc się języków; celem części z nich jest zmiana naszego podejścia i oczekiwań wobec procesu nauki, dzięki czemu będziemy mogli dłużej wytrwać przy systematycznej nauce, a część ma na celu przyspieszenie osiągnięcia widocznych efektów naszej pracy. Nie można także zapominać o tym, że nauka ma być po prostu ciekawa i stanowić także rozrywkę! Wtedy zdecydowanie nauczymy się najwięcej.
1. Plan pracy i rozliczanie się z niej
Najważniejsze jest osiągnięcie wewnętrznej dyscypliny. Zaplanuj, ile czasu dziennie masz zamiar uczyć się danego języka. Na początek proponuję 15 minut bądź pół godziny. Jeśli uczysz się większej ilości języków, dziennie powtarzaj materiał z maksymalnie dwóch języków. Możesz na przykład w dni parzyste uczyć się angielskiego, a w nieparzyste hiszpańskiego. Swoją zasadę zapisz na kartce i przypnij w widocznym miejscu, na tablicy korkowej, lodówce itp.
Wyznacz sobie na dany dzień/tydzień konkretną porcję materiału do opanowania, np. jednostkę z podręcznika. Możesz też na kartce bądź przykładowo w dokumencie w Excelu rozplanować sobie ile dokładnie czasu przeznaczasz na poszczególne zadania: słuchanie nagrań, pisanie wypracowań, ćwiczenia gramatyczne itp.
Kiedy nauczysz się kolejnej porcji słówek, koniecznie sprawdź swoją wiedzę. Pomoże Ci to zorientować się, jak Ci idzie nauka, jest to też dobry sposób na otrzymanie pozytywnego zastrzyku energii i motywacji oraz dostrzeżenia efektów własnych wysiłków. Najlepiej w tym celu na kartce papieru wypisywać słówka w języku obcym z lewej strony, a z prawej ich polskie tłumaczenia. Po skończonej nauce zginasz kartkę na pół, czytasz polskie tłumaczenia i próbujesz przypomnieć sobie ich odpowiedniki w swoim języku.
2. Rób notatki/ściągi/fiszki
Dla ludzi ze wzrokowym typem pamięci fantastycznym pomysłem jest przelewanie swojej wiedzy na papier. Twórz notatki, ściągi i fiszki wzbogacone o różne bohomazy: mnemotechniczne rysunki, kolory; zadbaj o szatę graficzną i przejrzysty układ takiej notatki. Wiele rzeczy zapamiętasz zapewne przypominając sobie ułożenie treści względem siebie na samej notatce. Swoje dzieła przechowuj w jednym miejscu, staraj się ich nie gubić. Możesz też założyć zeszyt, w którym będziesz zapisywać nowo poznane wyrażenia i słówka, a wzbogacać swoimi złotymi myślami czy rysunkami. Ważne, żeby często do niego zaglądać i w miarę możliwości mieć go przy sobie.
3. Ucz się online, poznawaj ludzi
W sieci możesz podjąć bezpłatne kursy językowe i nawiązać kontakt z nativami. Przy okazji to także dobry sposób na poznanie ciekawych ludzi. Najlepsze, darmowe strony umożliwiające naukę to:
www.sharedtalk.com
www.busuu.com
www.livemocha.com
Znajomości zawarte na takich portalach możesz kontynuować na skypie. Rozmowy na tej platformie są niezastąpione, gdy chcesz nauczyć się płynnie mówić, a nie możesz ćwiczyć z nauczycielem bądź nativem w realu.
4. Przestaw interfejs na fejsie i w komórce na język, którego się uczysz.
Na początku możesz się trochę pogubić, ale miej pewność, że w ten sposób nauczysz się wielu zwrotów tak, że już nigdy nie będziesz w stanie ich zapomnieć (Lubię to!, wyślij, wydarzenie, znajomy i wiele innych).
W kryzysowej sytuacji zawsze też przecież możesz wrócić do starego interfejsu.
5. Połącz swoje zainteresowania z nauką języka
Interesujesz się piłką nożną, anime, polityką, hodowaniem gołębi? Kiedy przebrniesz już przez podstawy języka, zacznij szukać serwisów internetowych, które zajmują się Twoim hobby. Przecież i tak spędzasz na tych stronach godziny tygodniowo, poświęć więc trochę więcej czasu i zacznij to robić w swoim docelowym języku obcym. Nie tylko utrzymasz stały kontakt z językiem i poćwiczysz czytanie tekstów, lecz także, poprzez zaznajomienie się ze specjalistycznym słownictwem i zwrotami, będziesz mógł płynniej wypowiadać się o rzeczach, które naprawdę Cię interesują. A przecież właśnie to są główne tematy rozmowy po poznaniu kogoś nowego.
6. Nawiąż kontakt z nativem
Jeśli mieszkasz w większej miejscowości, nie powinieneś mieć problemu z poznaniem nativa w realu. Skorzystaj z serwisu www.couchsurfing.org. Znajdziesz tam nie tylko wielu zagubionych w Polsce erazmusów i innych obcokrajowców, ale także grupy, które spotykają się co jakiś czas, aby podszlifować swój język obcy. Jedyna zasada - nie wstydź się! Każdy kiedyś był początkujący i wszyscy przez ten etap przechodzili. Kiedy nie mówisz jeszcze płynnie, ciężko jest uniknąć nieporozumień czy żenujących sytuacji, ważne, żeby się nimi nie martwić i przyjmować je z uśmiechem i dużą dawką autoironii.
7. Oglądaj filmy, słuchaj muzyki, czytaj książki
Tutaj na pewno nie odkryję Ameryki: oglądaj filmy i seriale z napisami w danym języku (nie po polsku), a najlepiej bez napisów. Czytaj książki ze słownikiem w ręku. Znajdź tłumaczenie słów piosenki, która i tak cały czas chodzi Ci po głowie. Lubisz grać? Ściągnij swoją ulubioną grę w języku, którego się uczysz. Całą listę słówek masz już opanowaną jak w banku.
8. Podręczniki
Jeśli dopiero zaczynasz i nie wiesz jak poradzisz sobie z danym językiem, dobrze jest zacząć od niedrogich podręczników ze znanych serii. Polecam chociażby serie "Nie gryzie" oraz kursy podstawowe z nagraniami audio dostępne w Empiku. Jest mała szansa, że nie znajdziecie tam swojego wymarzonego języka.
Posiadanie podręcznika lub ćwiczeń jest więcej niż zalecane. Ciężko samemu opracować sobie materiał do nauki. W poszukiwaniu dobrych podręczników na poziomie średniozaawansowanym i wyższym, przeszukajcie internet bądź zasięgnijcie porady znajomych.
9. Kurs/korepetycje
Za jakość trzeba płacić... Samodzielna nauka jest dobra, ale ciężko jej się mierzyć z taką zorganizowaną formą pomocy jaką są korepetycje lub kurs. Ucząc się samodzielnie, zawsze pojawią się pytania i wątpliwości, a najlepiej rozwieje je osoba, która sama przechodziła przez proces nauki języka. Lingwistów i studentów filologii udzielających prywatnych lekcji można znaleźć na przykład w serwisie www.e-korepetycje.net. Oferta szkół językowych jest bardzo bogata, wystarczy popytać znajomych lub poszukać w internecie opinii, żeby dowiedzieć się, gdzie najlepiej się uczyć. Nie można jednak sądzić, że nauczyciel jest receptą na wszystko i nauczy was mówić przez pół roku jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Samodzielna nauka nadal jest wtedy konieczna.
10. Wyjazd!
Wiadomo, że nie każdy ma na to możliwości, jednak najlepszym sposobem nauki języka jest pobyt w kraju, w którym się go używa. Nie jest to na szczęście warunek konieczny.
Nie załamujcie więc rąk! Nauka języka nie musi być trudna. Wystarczy trochę samozaparcia oraz umiejętność uczynienia z nauki zajęcia ciekawego i przyjemnego. I nie zniechęcać się!

Zgadzam się z tym co napisałeś. Połączenie kilku metod daje największe rezultaty. Sama korzystam z trzech głównych: nauka z podręczników, czytanie w oryginale oraz kursy i strony w internecie. Te ostatnie są o tyle przydatne, że możemy mieć kontakt z native'ami, co pomaga nam w bardziej naturalnej komunikacji. Widzą oni wiele niuansów, których osoby uczące się języka nie zawsze potrafią wychwycić.
OdpowiedzUsuńTak, kontakt z nativem bądź z nauczycielem jest na pewnym etapie chyba konieczny. Z pewnością rozwieją wątpliwości w wielu kwestiach. Przy tym na początku nauki najlepszy jest chyba Polak nauczyciel, a dopiero z czasem dobrze jest też wprowadzić nativa.
UsuńCiekawy artykuł!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
http://myzombielifee.blogspot.com/
I found the content very informative, very good! Highly recommend!
OdpowiedzUsuńI really liked it ! Very relevant content! Blog added to favorites.
OdpowiedzUsuń