Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

dziennik językowy #1

One of the best ways to keep in touch with our target language is starting a diary. I've been thinking about it for some time and finally decided to give it a try, however, I figured keeping online diary here, on my blog, would be much more fun than a paper diary. Of course, I will post entries in my target languages, mostly English and Chinese. Every new entry will feature a word of the day.

I've been quite busy lately with exams, but I'm finally done with that and now just polishing my thesis and hopefully will be able to graduate soon. Today I decided to enjoy the great, late summer weather by hanging on the hammock, reading Hobbit. And it is that book where I found today's...

...WORD OF THE DAY: 隧道 suìdào - tunnel - tunel


środa, 25 grudnia 2013

książka na językach: The Snows of Kilimanjaro

Przeczesując poznańską Bibliotekę Raczyńskich trafiłem na taki oto skarb: 


Są to trzy opowiadania Hemingwaya, wśród nich tytułowe. Wydanie to od zwykłej lektury po angielsku różni się tym, że jest skierowane specjalnie dla osób uczących się angielskiego. 


Jest to książka z serii easy readers. Do serii należą wydawnictwa, które napisane są stosunkowo prostym językiem, za pomocą podstawowego słownitctwa. "The Snows of Kilimanjaro" to trzeci poziom, czyli czytelnik powinien znać 1800 podstawowych słów. Wszystkie wyrazy wychodzące poza tę pulę są w książce zaznaczone i wytłumaczone lub opatrzone rysunkiem.


Jest to na pewno dobra metoda, jeśli chcielibyśmy sprawdzić się w czytaniu prawdziwego tekstu skierowanego do rodzimych użytkowników, ale nie czujemy się jeszcze na tyle pewnie, aby czytać całą książkę (pamiętam jeszcze swoją porażkę ze zbyt ambitnym, jak się okazało, Ulissesem ;p ).

sobota, 28 września 2013

najstarsza powieść świata


To właśnie w języku japońskim powstała najstarsza powieść na świecie. Jest to Opowieść o Księciu Promienistym (Genji Monogatari). Napisała ją kobieta - Shikubu Murasaki (nie mylić z Murakami). Dzieło datuje się na XI wiek, często nawet dokładnie na 1008 rok Swoją drogą ciekawe, jak już wtedy kultura japońska wyprzedzała polską. Ówcześni Polacy, a może raczej Polanie, chyba nie myśleli o czytaniu powieści. Ani w ogóle o czytaniu. Zresztą nie musimy chyba czuć wstydu: pierwsze powieści w Europie zaczęły powstawać dopiero w XVII wieku, a gatunek ten stał się naprawdę popularny dopiero w XIX wieku.

Książe Promienisty jest oczywiście klasyką klasyków jeśli chodzi o literaturę japońską. Powieściopisarz Yasunari Kawabata otrzymując Nagrodę Nobla powiedział: "Opowieść o księciu Promienistym jest największym osiągnięciem japońskiej literatury. Do dzisiejszego dnia nie powstał kawałek fikcji, który mógłby się mierzyć z Genjim". Cóż, Murasaki wielką pisarką była!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Edgard - portugalski, kurs podstawowy

W swoich planach językowych pisałem, że uczę się portugalskiego między innymi z kursu Edgarda. Kurs składa się z dwóch płyt CD oraz książki, mającej ponad 100 stron (format A4).


Kiedy tylko odpakowałem kurs, od razu bardzo mnie zdziwił dziwny układ treści w podręczniku. Na początku w jedenastu rozdziałach kolejno omówione są różne zagadnienia gramatyczne: czasy, rodzajniki, przeczenie itp. Dopiero po nich następują kolejne lekcje, których w sumie jest 12. Lekcje składają się ze słownictwa, zwrotów i dialogów. Każdą lekcję kończy też krótkie ćwiczenie (tak, liczba pojedyncza jest nieprzypadkowa :P)

Na pewno największą zaletą tych kursów są nagrania z wymową na płytach. Cała treść lekcji jest czytana przez lektora, po którym oczywiście mamy powtarzać wypowiadane kwestie. 


Przyznam szczerze że jak na cenę (niecałe 30 zł) kurs zaskoczył mnie pozytywnie. Uczy się z niego przyjemnie, jest też kilka tekstów o kulturze, oraz dość pomocne zestawienie różnic między europejską i brazylijską wersją portugalskiego (kurs sam w sobie uczy wersji europejskiej). Przejrzyste są też wskazówki co do wymowy, która różni się znacznie od naszych odczytań liter alfabetu łacińskiego (podobnego problemu Polacy nie mają przy nauce hiszpańskiego, we francuskim z kolei jest jeszcze gorzej niż w portugalskim). Oczywiście języka nie nauczymy się z samej takiej książeczki, ale jak na początek, razem z Duolingo, jak dla mnie może być. 

Tak też ogólnie rzecz biorąc, początkującym jak najbardziej polecam!


poniedziałek, 29 lipca 2013

czytanie Harry'ego po francusku

Staram się czytać Harry'ego codziennie. Mimo że mój francuski bardzo zbiedniał na studiach, czytanie idzie w zasadzie bez problemu, tylko mocno wyczerpuje. Dużo słów pokrywa się z angielskim, a dużo łacińskich rdzeni z ich odpowiednikami w polskim. 



Podczas czytania wypisuję sobie słówka, które później tłumaczę. Do końca sierpnia mam nadzieję skończyć książkę, jestem ciekaw czy coś mi po tym zostanie jeśli chodzi o poziom...

Pozdrawiam!


środa, 16 stycznia 2013

języki filmów Disneya I

Wszyscy je znamy, większość z nas poznała je jako dzieci, i może nie wróciliśmy do nich nigdy jako dorośli. A pod filmami wytwórni Walta Disneya, arcydziełami kina dla najmłodszych, kryją się także czasem egzotyczne języki i kultury, z którymi są związane. 

1. Aladyn 

ilustracja do amerykańskiego wydania Baśni z tysiąca i jednej nocy - źr. Wikicommons

języki: arabski, perski

Film bazuje na jednym z opowiadań ze słynnego orientalnego zbioru baśni. Baśnie z tysiąca i jednej nocy były średniowieczną kompilacją historii babilońskich, indyjskich, perskich, egipskich i arabskich. Po arabsku zostały spisane między IX a XII wiekiem, na podstawie perskiego oryginału. Przeszły do klasyki literatury światowej i po wydaniu na Zachodzie w XVIII wieku stały się inspiracją dla wieku autorów. Są nią do dziś: wystarczy wspomnieć chociażby Siekierezadę Edwarda Stachury, czy Opowieści Ewy Luny Isabell Allende.

Opisy kolejnych filmów już wkrótce!