piątek, 26 lipca 2013

plan nauki

Oto dokładny plan nauki jaki wykonuję już od kilku tygodni:


Angielski: (póki co brak zorganizowanej i sensownej formy nauki; standard: internet, seriale)

Chiński:
  • czytanie na głos jednego tekstu dziennie - ok. 2 strony A4 dziennie
  • nauka z fiszek w telefonie - 30 minut dziennie
Francuski:
  • czytanie Harrey'ego Pottera ze spisywaniem nowych słówek - 30 minut dziennie
Japoński:
  • nauka słówek z materiałów z uczelni - 20 minut dziennie
  • oglądanie anime - okazyjnie
Portugalski:
  • nauka na Duolingo - 15-30 minut dziennie
  • nauka z książki Edgarda - 20 minut dziennie

Póki co idzie dość dobrze, zwykle udaje mi się wykonać wszystko, co mam zaplanowane. W kolejnych dniach szczegółowo o tym jak się uczę poszczególnych języków.

2 komentarze:

  1. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam czytać czyjeś plany nauki :). Motywują mnie, nie ważne czy zawierają języki których się uczę czy nie. Z drugiej strony sama mam obawy przed pisaniem takich planów, bo nie wiem czy kogokolwiek (poza mną) one interesują :D. Życzę powodzenia i czekam na szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie nawzajem swoich planów językowych jest dobrą motywacją :) Często wyglądają one dużo piękniej niż późniejsza rzeczywistość podczas ich wykonywania, ale trzeba sobie stawiać cele, i to najlepiej wysokie :) Pozdrawiam!

      Usuń