Zdarza mi się czasem przeglądać artykuły na forsal.pl, mimo że poziom dziennikarstwa nie odbiega tam zbytnio od naszego polskiego miernego standardu. Dziś trafiłem na wspomnianym portalu na artykuł związany z nauką języków Europy Środkowej i Wschodniej, szczególnie pod kątem perspektyw zawodowych. Może warto dokładniej się przyjrzeć tym językom ,nie tylko pod tym kątem? Pozwolę sobie bardzo subiektywnie je ocenić: na ile są ciekawe, trudne i potencjalnie przydatne życiowo. Zacznijmy od języków bałtyckich.
![]() |
| źr. www.forsal.pl |
1. Litewski, Łotewski
Języki te należą, podobnie jak polski, do rodziny indoeuropejskiej. Przed wiekami stanowiły jedną gałąź z językiem prasłowiańskim, a ich odłączenie się było jednym z ostatnich większych podziałów w obrębie rodziny. Ludy bałtyckie zamieszkiwały trudno dostępne tereny, odgrodzone od ziem reszty Słowian pojezierzami, bagnami i puszczami. Okazało się to kluczowym czynnikiem, który sprawił, że litewski i łotewski uważa się za najbardziej konserwatywne i najbliższe językowi praindoeuropejskiemu. Dzięki temu szczególnie litewski był w centrum zainteresowania językoznawców w XIX i XX wieku.
Współcześnie oba języki razem mają około 5 milionów rodzimych użytkowników. Z pewnością nie robi to wrażenia, szczególnie biorąc pod uwagę niekorzystne prognozy demograficzne dla państw bałtyckich, daleko posunięte zjawisko emigracji oraz niepewny status obu krajów, w których nadal silne są wpływy Rosji, także w sferze języka.
zainteresowanie: 4/5
Litwa i Łotwa są historycznie i geograficznie związane z Polską, a jednak bardzo mało wiemy o kulturze tych krajów. Warte zgłębienia są np. tematy łotewskich Liwów, genezy wysokiego współczynnika samobójstw na Litwie, oraz podobnych do naszych starań o niepodległość (bałtycki łańcuch).
trudność: 4/5
Na tle Europy Środkowej i Wschodniej dla nas te języki mogą się jawić jako trudne. Bardzo odlegle spokrewnione są nawet ze sobą nawzajem, a co dopiero z polskim. Jako konserwatywne języki indoeuropejskie zachowały wiele ze skomplikowanej gramatyki naszego wspólnego prajęzyka.
przydatność: 1/5
Litwini i Łotysze zwykle dobrze mówią po rosyjsku, angielsku bądź w obydwu tych językach. Nie ma ich wielu, a gospodarki tych państw są małe nawet biorąc pod uwagę ich względną bliskość z perspektywy Polski.
Osobiście, mimo że lubię małe kraje i ich języki, nie przyszło mi nawet do głowy, żeby uczyć się litewskiego bądź łotewskiego. Wiem na pewno, że obydwu języków można nauczyć się na filologii baltyckiej na UAM w Poznaniu. Co roku na przemian jest tam organizowana grupa z językiem łotewskim lub litewskim. O innych uczelniach, gdzie ich uczą niestety nie wiem.
| Plemiona bałtyckie w średniowieczu. źr. Wikipedia |
Wkrótce postaram się ocenić kolejne języki naszego regionu :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz