Co myślicie o nauce języków sztucznych, które nie posiadają rodzimych użytkowników? Ja osobiście jestem trochę sceptyczny. Pamiętajmy jednak, że kursy językowe na Duolingo tworzone są przez wolontariuszy pro bono ;)
Trochę szkoda, że bardzo wolno postępują prace nad kursem polskiego. Norweski jest już prawie ukończony, mimo że jego zarodek został otwarty dłuuugo po polskim ;p
Krążą słuchy, że następnym zarodkiem będzie Grecki.


Dla mnie języki sztuczne to bardziej ciekawostka, niemniej - zasługująca na przetestowanie. ;)
OdpowiedzUsuńPozostaje trzymać kciuki za pracę nad kursem polskiego. A może można ich jakoś wspomóc w tej kwestii?
Ja nawet myślałem o dołączeni do zespołu tworzącego kurs, ale stwierdziłem, że to może skonsumować sporo czasu, a pewnie nie mógłbym tyle poświęcić. A nie chciałbym się też deklarować, a krótko potem odpuścić. A niestety wydaje się że większość autorów kursu to niestety właśnie taki przypadek :(
UsuńJuż 25 tys. osób zaznaczyło opcję, żeby powiadomić ich, kiedy kurs będzie gotowy. To może być świetna promocja naszego języka za granicą, szczególnie w USA i Brazylii, gdzie wiele osób nadal pamięta o Polskich korzeniach :)
Wiesz, nie jest to takie złe. Ludzie przychodzą i odchodzą, nawet, jeśli każdy wniesie tylko trochę, to w przypadku takiej siły, jaką jest 25 tys. osób, dałoby się zrobić z tego coś sensownego. :)
OdpowiedzUsuń