niedziela, 14 czerwca 2015

Europa, Chiny i Indie, czyli języki, które zdominowały świat

Znalazłem w internecie infografikę przedstawiającą obrazowo jak wiele użytkowników mają najbardziej rozpowszechnione języki świata i skąd owi użytkownicy pochodzą. Niespodzianek nie ma: królują Chiny, Indie i duże, kolonialne języki Europy. Co nadal może dziwić, to faktyczny ogrom Chin i Indii w porównaniu do zasięgu np. hiszpańskiego czy arabskiego na całym świecie. Oczywiście, języki dwóch azjatyckich gigantów są silnie zdialektalizowane i często mieszkańcy dwóch położonych obok siebie dolin nie są w stanie się zrozumieć, ale to samo, do pewnego stopnia, można powiedzieć też o francuskim czy portugalskim. W Chinach jednak jednoczy ich pismo i jako taka znajomość języka mandaryńskiego. W Indiach mamy większą różnorodność językową, wiele naprawdę dużych języków. Ich użytkownicy w dużym stopniu są w stanie porozumiewać się też angielskim oraz hindi. Uważam więc, że porównywanie na takich samych zasadach chińskiego, języków Indii oraz Europy ma sens. Jeśli już mowa o Indiach, zdziwiła mnie obecność na grafice języka Lahnda, o którym nigdy nie słyszałem. Jak się okazuje, jest to dialekt pośredni między Sindhi i Pendżabskim.

Naszej ojczystej mowie zabrakło kilkudziesięciu milionów żeby znaleźć się w zestawieniu ;)

Dla porównania pod spodem mamy wykres przedstawiający kraje, w których używa się największej liczby języków. Na czele Papua-Nowa Gwinea.

Link do grafiki w pełnej rozdzielczości tutaj


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz