Tak jak zapowiadałem, po dość długiej nieobecności i pustce na blogu zaczynam nową serię: będzie to turniej ;)
Codziennie będę się was pytał, zarówno tutaj na blogu, jak i na moich profilach na fejsie i wykopie, który z dwóch języków wybieracie:
-który bardziej się wam podoba,
-którego chcielibyście się nauczyć,
-który uważacie za ciekawy,
-który po prostu lubicie.
Ogólnie w ocenach pozostawiam dowolność. Celem turnieju jest wybranie najlepszego języka, według jakiejkolwiek definicji :)
W turnieju przyjąłem metodę drabinkową oraz rozstawienia (16) wg najpopularniejszych języków. Większość języków pochodzi z Azji i Europy i są dość znane, ale jako że przyjąłem dość dużą drabinkę (62 miejsc), wprowadziłem też kilka mniej znanych, a wartych poświęcenia uwagi. Dwa najwyżej rozstawione języki, angielski i niemiecki, rozpoczynają rywalizację od drugiej rundy. Losowanie miejsc przeprowadziłem na http://www.random.org/lists/. Oto drabinka:
Zaczynam już jutro z pojedynkiem pierwszej rundy tagalog - khmerski. Oczywiście przy okazji przemycę trochę trochę informacji o każdym języku i jego kulturze, nagranie w nim, możliwości nauki itp., krótko mówiąc "z czym to się je" ;)

Bardzo ciekawa inicjatywa. Ale czemu nie ma esperanto? :(
OdpowiedzUsuńPS: Kibicuje Czechom!
Ja uczę się języka khmerskiego. Ciekawe pismo, świetne brzmienie. ខ្ញុំស្វាគមន៍!
OdpowiedzUsuń